Była tam Ewa, Łukasz i Natalia.
- Cześć wszystkim, przyprowadziłyśmy Marco!
-Twojego chłopaka ?- zaśmiała się Ewa, a Łukasz razem z nią
- Tak - Maja się uśmiechnęła i cmoknęła Reusa w policzek
- Siadajcie, zrobiłam obiad - powiedziała Ewka
-Okej .. Natalia. A Cb co tutaj sprowadza ?
- Przyszłam w odwiedziny do sąsiadów, coś nie pasuje? - odpowiedziała wrednie
-O co ci chodzi ? Tylko zapytałam...- Pff - parsknęła Natalia
Panna Nowak wyraźnie była zainteresowana Reusem.
-Kochani. A kiedy Madźka wychodzi ze szpitala ?
- Jeszcze nie wiemy... - odpowiedział Reus-A czemu Adam i Lewy nie przyszli ? - spytał Łuki
- Siedzą przy niej...
-Nasz Lewy siedzi przy naszej Pysi ?
- Tak, a dokładniej przy jego Pysi - zaśmiał się Reus
-Jak to?
-Ojj .. to wy nic nie wiecie ?
-O czym?
-Że nasz kochaś Lewy i nasza przyjaciółka są parą
- Wszyscy się łączą w pary? Hah, Goetze będzie złyy - zaśmiał się Łuki
-Znajdziemy mu dziewczynę.. Oczywiście nie Natalkę- powiedziała Ewa i ucieszyła się że Nowakowej nie było w tym czasie w salonie
- Hah, dobre - Majka z Reusem mieli ubaw
Łukasz też
- Idzie tu... - szepnęła Ewa
Wszyscy nagle umilkli.
- Żartowałam! - krzyknęła
- Weź nas nie strasz... - powiedziała Maja
Nagle do pokoju weszła Natalia.
-O czym rozmawiacie?
-O niczym- powiedzieli zgodnie wszyscy
- Ja już będę leciała - powiedziała
-Oki. Pa- powiedzieli wszyscy ale Natalia już nie odpowiedziała
-Jak ja jej nie znoszę- powiedział Mario
-To po co się z nią zadajesz ?- zapytał Marco a Maja się do niego przytuliła
- Sam nie wiem...
-Współczuje Madzi że bd chodziła z nią na uczelnię- powiedział Łukasz
-Kochanie ... My też - uspokoiła go Ewa i dała buziaka
- A tak właściwie, gdzie będziesz pracować Majka? - spytał Marco
-Chcecie wiedzieć?
-Taaaaak - krzyknęli wszyscy razem
-No już mówię ... - przerwała na chwilę- Bd pracowała dla pierwszoligowej Borussii Dortmund
- Jejku! To cudownie! - wszyscy zaczęli ją przytulać, począwszy od Marco
-Ejj, bo bd zazdrosny ...
- Hahah - zaśmiał się Łuki
- To moja kuzynka więc mogę, prawda? - dodał Piszczek
- No dobra... - zgodził się
-Stary.. Przyjacielowi nie pozwolisz ? Foch- powiedział zły Mario
- Pozwolę...
-Dzięki Marcyśka- poczochrał Reusowi włosy. Majka pocałowała swojego chłopaka.
-Maja .. Chodź idziemy zrobić kolację bo już 19...
-Oki. Jak ten czas szybko leci.
-Łuki, Kochasiu ... gramy w Fifę? - spytali chłopcy
- Dobra - odpowiedział Piszczek
Chłopcy zaczęli grać a dziewczyny robiły kolację i rozmawiały:
-Kochana.. Powiedz. Jak to się stało że dopiero poznałaś Marco a już z nim jesteś ?
- Wiesz, tak naprawdę to poznaliśmy się w dzieciństwie...
-Na prawdę ?
- Tak, później straciliśmy kontakt. Przyjaźniliśmy się we trójkę. Ja, Łuki i Marco.
- Mhm, a kiedy wyznał ci miłość?
-Jak byliśmy w szpitalu u Madźki ...
- Widzisz! Teraz wszystko ci się ułoży. - przytuliła ją Ewa
-Mam nadzieję.. Bardzo go kocham. Tylko martwię się o Madzię.
- Robert jest odpowiedzialny...
-Nie chodzi o niego
- A o kogo?
-Obiecałam jej że nie powiem nikomu ... Nawet Łuki o tym nie wie. Jak bd chciała to sama powie
- Spoko
-no.. dzięki że rozumiesz ...
W tym samym czasie zadzwonił telefon panny Piszczek. Był to Adam:
-Hallo ?
-Maja słuchaj.. Jest sprawa
-Jaka?
-Jest 19.30 ... Zwołajcie na 21 ludzi .. Łuki, Ewa, Ty, Sara, Mario, Marco i weźcie siorkę Gotze ...
-Ale po co?- zapytała zdziwiona Majka
-Ja i Lewy musimy wam coś powiedzieć
- Okej, zwołamy ekipę. Gdzie mamy przyjechać?
-Do Muster plaza. A i Kloppa też zaproście
- Okej? Jak się czuje Madzia?
-Powiemy z Lewym jak się spotkamy
- Dobra, pa!
-Ewcia, idziemy się szykować!
Ewa zaczęła wypytywać gdzie. Maja jej wszystko wytłumaczyła. Poszły powiedzieć chłopakom. Oni załatwili grupkę i też zaczęli się szykować
- Ciekawe o co im chodzi... - zamyślił się Marco
-No ciekawe.. Wiemy tylko że o naszą przyjaciółkę...
- Tak. Ej bo jest za 15! -
-Dziewczyny .. Za 15 .. Chodźcie już! - krzyknęła Majka
Wszyscy się zebrali i wsiedli do samochodów. Po 10 minutach byli na miejscu.. wszyscy już byli.
- Powiecie o co wam chodzi? - spytała Maja
-Musimy przygotować niespodziankę dla Madzi - zaczął Lewy
- Kontynuuj Robert - powiedział Łuki
-No bo wiecie że za tydzień są jej urodziny. A lekarz powiedział że za tydzień może już wyjść- tym razem odezwał się Adam.
- Super! - powiedziała Majka
- Trzeba wymyślić coś naprawdę ekstra! - powiedział Goetze
-Na przykład Mario ? Zrobisz za klauna ?
- No w sumie mogę - wszystkich to rozbawiło
-Oj wariacie .. Uwielbiamy te tw roztrzepanie i głupoty - powiedziały Ewa i Maja
- Hah - zaśmiał się
Podszedł do dziewczyn i je przytulił, a zaraz podbiegła do niego Sara. Mała rzuciła mu się na szyję i nie chciała zejść.
- Urwiesz mi szyję
-Nie urwę jak weźmies mnie na kolana- Goetze wziął ją na kolana
-Wujku ... Chce soczek
- A jaki?
- Pomalańcowy!
Mario poszedł jej po sok. Po godzinie wszyscy się rozeszli.
Marco poprosił Maję żeby tą noc spędziła u niego . Ona oczywiście się zgodziła
- Wiesz jak bardzo cię kocham... - mówił Marco, delikatnie calując Majkę
-Ja Cb też, ale ...
- Co ale? - spytał
-Ja nie mogę .. Nie jestem gotowa na to
- Na pewno? Jakby coś to zrozumiem
-Tak na pewno. Kocham Cię najbardziej na świecie, ale nie jestem jeszcze gotowa na pierwszy raz
- Spoko - pocałował ją
-Kocham Cie. Obejrzymy jakiś film ?- zapytała
- Tak, jaki polecasz?
-A co masz ?
- Hmm może Paranormal Activity?
- Chętnie
Włączyli film, usiedli na kanapie i Maja przytuliła się do swojego chłopaka. Film skończył się po półtorej godziny.
- Markoooś?
-Tak Majuśku ?
- Zaniesiesz mnie do łóżka?
-Ale jesteś taka ciężka- powiedział- Żartowałem- dodał i podniósł swoją dziewczynę z kanapy
Zaniósł ją na łóżko i delikatnie położył.
-Majuś, ja idę spać na kanape - oznajmił Marco
- Czemu?
-No bo ty śpisz tutaj
- A nie możemy razem? Będę się bać...
-No dobrze ... To idź się umyj i ubierz ... w to- powiedział i podał jej swoją koszulkę
- Mmmm... - Poszła do łazienki się przebrać. Wyszła po 2 minutach - I jak wyglądam?
-Podniecająco - zaśmiał się - teraz ja idę się umyć
- Okej miśku..
-To czekaj na mnie ... zaraz wracam.. - Marco wszedł do łazienki i po pięciu minutach wyszedł .. Wskoczył do łóżka, przytulił Majkę i zaczął rozmowę
- Tak się cieszę że po tylu latach się spotkaliśmy...
-Ja też ... Ale najbardziej z tego że jesteśmy parą
- Kocham cię najbardziej na świecie - pocałował ją
-A ja nie widzę świata poza tobą
-Mam się odsunąć ?
-Nie, no co ty ?
Marco tylko śmiesznie poruszył brwiami
-Idziemy spać pysiaczku ?
-Pysia to Madzia .. Ja jestem Misia
- No to misiaczku?
- Nie wiem...
-Czemu ?
- Chyba jeszcze sobie poleżę...
-Coś się stało ? Posmutniałaś ?
- Nie, nic - uśmiechnęła się
-Przecież widzę
- Nic się nie stało miśku. - Marco zaczął ją całować
- Kochanieee?
- Co misieeek?
- Kocham Cię!
- Ja cb też...
-Zgodzisz się ?
- Tak
-Na prawdę ?
- Mhmm - pocałowała go
Spędzili razem baardzo romantyczną noc. Rano obudzili się w bardzo dobrych nastrojach
- Zrobić ci śniadanko misiuu!? - spytał Reus
-Chętnie
Marco poszedł na dół. A Majka w tym czasie się ubrała i rozejrzała po sypialni ... Na jednej z szafek stało w ramce zdjęcie jej, Marco i Łukasza. Na drugim ona i Marco. A na kilku innych ona, brat Marco, rodzice albo ktoś inny z rodziny. Była zdziwiona tym wszystkim
- Więc o mnie pamiętał...
-Kotuś .. Chodź na śniadanie!
- Idę!
Zeszła na dół i powiedziała:
-Marcuśś ... Ja tak rozejrzałam się po sypialni i zauważyłam dużo moich i Łukasza zdjęć ... Ty o nas pamiętałeś cały czas ?
- Tak...
-My o tobie też .. W pudełku mam pełno naszych zdjęć .. Tw, moich i Łukiego ... W pudełku bo przeprowadzam się do Adama .. Na przeciwko domu Łukasza.
- A czemu się przeprowadzasz do Adasia?
-Magda mnie namówiła . A poza tym nie chce przeszkadzać kuzynowi i Ewie
- Mogłaś do mnie
-Obiecałam Madzi .. Ale ona i tak pewnie za jakiś czas przeprowadzi się do Lewego
- No właśnie wiem...
*Tymczasem u Madzi
-Kochanie- powiedział Robert
- Co Robi?
-Wychodzisz ze szpitala tydzień wcześniej niż lekarz mówił na początku
- To super!
-Też się cieszę ... A jak byłaś w śpiączce Adam powiedział że się do niego przeprowadzasz . To prawda ?
- Tak
-Ale jak to ?
- Wiesz, to mój brat
-No wiem .. Ale jak daleko od domu Łukiego ?
-Na przeciwko
- To nie tak daleko... - pocałował ją
sobota, 23 lutego 2013
piątek, 22 lutego 2013
Rozdział 4
-Pani Magda jest w śpiączce. Guz nie powstał po tym nieszczęsnym upadku w domu. To było wcześniej.. Jakieś 2 lata temu. Nie rósł na szczęście za szybko i udało nam się uratować dziewczynę. Czy podczas tych dwóch lat zdażały jej się omdlenia?
- Maja, wiesz coś o tym? - spytał Adam
-Tak. Około roku temu Madźka zemdlała .. Trafiła do szpitala. Leżała w nim tydzień i nie wykryto żadnego guza. Około roku temu ostatni raz zemdlała.. Dziś to powróciło
-powiedziała załamana
- czemu nic nie mówiłaś?
-Nie chciałam Cię martwić. Teraz najważniejsza jest Madzia. Panie doktorze. Proszę powiedzieć jak długa moja przyjaciółka będzie w śpiączce ?
- Jutro będziemy starali się ją wybudzać
-Aha. Czy mogę do niej wejść?- zapytał smutny Matuszczyk
- Tak, proszę - pokazał drzwi ręką
-Dziękuje.- powiedział i wszedł do siostry. Zobaczył ją podłączoną do dziesiątek kabelków. Usiadł na krzesełku obok łóżka, złapał ją za rękę i zaczął płakać
Po chwili do sali wszedł jeszcze Robert
Gdy zobaczył swoją ukochaną też zaczął płakać ... Był załamany. Nie chciał jej stracić. Usiadł po drugiej stronie łóżka i złapał ją za drugą rękę
- Madzia, nie rób nam tego! Obudź się! Ja... cię... ko... KOCHAM!
-Lewyy ... Na serio się w niej zakochałeś?- zapytał Adam
- Tak. Teraz sobie to na prawdę uświadomiłem...
-Stary. zawsze chciałem żeby moja siostra miała takiego chłopaka jak Ty.- powiedział. Nagle poczuli jak ich ręce coś ściska.. To Magda poruszyła rękoma- Siostrzyczko, słyszysz mnie ?- zapytał z nadzieją w głosie Matuszczyk i wybiegł poszukać lekarza.. Po chwili lekarz z pielengniarką poprosili chłopaków żeby wyszli.
- Chyba zaczeła się wybudzać... - powiedział z nadzieją Lewy
-Mamy nadzieję- powiedzieli wszyscy obecni na korytarzu .
-Mamo.. Co z ciocią Madzią?- zapytała mała Sara która nie wiele teraz rozumiała
- Uderzyła się w główkę i śpi
-Tatusiu ... Ja chcę do cioci Madzi- powiedziała i zaczęła płakać, a Łukasz wziął ją na ręce
- Na razie pan doktor nas nie wpuści
-A jak pozwoli nam wejść ?
- Wątpię w to...
-Dlaciego? Wujku Malcio. Powiedz tacie że ja musię tam wejść
- Ale mała, nie można tam wchodzić
-Wujku- spojrzała na Mario- Weź mnie na rączki
- Okej - posłusznie wziął małą Sarę na ręce
-Kocham Cię wujku i mam nadzieję że ty pozwolis mi tam wejść- powiedziała i się przytuliła
- To nie ode mnie zależy
Po upływie 30 minut z sali wyszedł lekarz. Powiedział że Magda się obudziła i że niestety ale jest trochę osłabiona. Pozwolił im wejść ale po kolei. Najpierw wszedł Adam z Sarą..
-Ciocia- krzyknęła córka Łukasza i Ewy i wskoczyła na łóżko przytulając poszkodowaną
- Sarcia!
-Jak się czujesz siostra?
- Jakoś lepiej, ale wciąż jestem słaba
-Aha .. To jest normalne. Nagle do sali wszedł Lewy i powiedział:
-Adam. Lekarz cię woła. Chce z Tobą pogadać. Idź . Ja zostanę z dziewczynami bo reszta pojechała do domów
- O hej Robert!
-Hej. Wiem że jesteś słaba, ale muszę ci coś wyznać...
-Co takiego?
- Kocham cię!
-Coooo ?- zapytała zaskoczona dziewczyna.- Wiesz że ja ciebie też kocham ?
- Serio?
-Tak...
-Skoro tak to to powtórz- uśmiechnął się słodko Robert
- Kocham cię Robert
-Ja Ciebie też. Zostaniesz moją dziewczyną ?
- Oczywiście!
Lewy i Magda zaczęli się całować. Nagle do sali wparował Reus z Majką.
- Ooo! Coś się tu kroi... - stwierdziła Maja
- Fuuj! Psestaniecie udezać w śline?
Marco przytulił Sarę i wyszeptał jej na ucho że to normalne u dorosłych. Sara poszła usiąść na krzesełko, a Marco przytulił się do Mai.- Słodko razem wyglącie - powiedział Robert
- My? - spytał Marco-No a kto ?- powiedziała Magda- My nie jesteśmy razem - odpowiedziała Maja
-Ale powinniście. Pasujecie do siebie.Majka i Reus spojżeli na siebie.- W sumie.... to czemu nie? - powiedział Reus-Chcesz tego ? - spytała Maja- Wiesz, jak przyjechałaś, od razu coś do cb poczułem.-Na prawdę? Ja też
- Awww... jak słodko... - rozczuliła się Magda-Kotek. A ja nie jestem słodki? Foch- powiedział Lewy udając że się focha- Jesteś, jesteś - poczochrała mu włosy
-Hehehe ...
- To my już będziemy z Sarcią lecieć, trzymaj się Madźku! - powiedziała Maja i przytuliła przyjaciółkę
- Czekaj, podwiozę was! - zaoferował Reus
- Ok. - odpowiedziała Majka
Gdy Sarcia ze swoją ciocią wróciły do domu zastały tam...
----------------------------------------------------------------------
I jak się podoba? Jeszcze dziś spróbuję dodać piąty ^^ xx
- Maja, wiesz coś o tym? - spytał Adam
-Tak. Około roku temu Madźka zemdlała .. Trafiła do szpitala. Leżała w nim tydzień i nie wykryto żadnego guza. Około roku temu ostatni raz zemdlała.. Dziś to powróciło
-powiedziała załamana
- czemu nic nie mówiłaś?
-Nie chciałam Cię martwić. Teraz najważniejsza jest Madzia. Panie doktorze. Proszę powiedzieć jak długa moja przyjaciółka będzie w śpiączce ?
- Jutro będziemy starali się ją wybudzać
-Aha. Czy mogę do niej wejść?- zapytał smutny Matuszczyk
- Tak, proszę - pokazał drzwi ręką
-Dziękuje.- powiedział i wszedł do siostry. Zobaczył ją podłączoną do dziesiątek kabelków. Usiadł na krzesełku obok łóżka, złapał ją za rękę i zaczął płakać
Po chwili do sali wszedł jeszcze Robert
Gdy zobaczył swoją ukochaną też zaczął płakać ... Był załamany. Nie chciał jej stracić. Usiadł po drugiej stronie łóżka i złapał ją za drugą rękę
- Madzia, nie rób nam tego! Obudź się! Ja... cię... ko... KOCHAM!
-Lewyy ... Na serio się w niej zakochałeś?- zapytał Adam
- Tak. Teraz sobie to na prawdę uświadomiłem...
-Stary. zawsze chciałem żeby moja siostra miała takiego chłopaka jak Ty.- powiedział. Nagle poczuli jak ich ręce coś ściska.. To Magda poruszyła rękoma- Siostrzyczko, słyszysz mnie ?- zapytał z nadzieją w głosie Matuszczyk i wybiegł poszukać lekarza.. Po chwili lekarz z pielengniarką poprosili chłopaków żeby wyszli.
- Chyba zaczeła się wybudzać... - powiedział z nadzieją Lewy
-Mamy nadzieję- powiedzieli wszyscy obecni na korytarzu .
-Mamo.. Co z ciocią Madzią?- zapytała mała Sara która nie wiele teraz rozumiała
- Uderzyła się w główkę i śpi
-Tatusiu ... Ja chcę do cioci Madzi- powiedziała i zaczęła płakać, a Łukasz wziął ją na ręce
- Na razie pan doktor nas nie wpuści
-A jak pozwoli nam wejść ?
- Wątpię w to...
-Dlaciego? Wujku Malcio. Powiedz tacie że ja musię tam wejść
- Ale mała, nie można tam wchodzić
-Wujku- spojrzała na Mario- Weź mnie na rączki
- Okej - posłusznie wziął małą Sarę na ręce
-Kocham Cię wujku i mam nadzieję że ty pozwolis mi tam wejść- powiedziała i się przytuliła
- To nie ode mnie zależy
Po upływie 30 minut z sali wyszedł lekarz. Powiedział że Magda się obudziła i że niestety ale jest trochę osłabiona. Pozwolił im wejść ale po kolei. Najpierw wszedł Adam z Sarą..
-Ciocia- krzyknęła córka Łukasza i Ewy i wskoczyła na łóżko przytulając poszkodowaną
- Sarcia!
-Jak się czujesz siostra?
- Jakoś lepiej, ale wciąż jestem słaba
-Aha .. To jest normalne. Nagle do sali wszedł Lewy i powiedział:
-Adam. Lekarz cię woła. Chce z Tobą pogadać. Idź . Ja zostanę z dziewczynami bo reszta pojechała do domów
- O hej Robert!
-Hej. Wiem że jesteś słaba, ale muszę ci coś wyznać...
-Co takiego?
- Kocham cię!
-Coooo ?- zapytała zaskoczona dziewczyna.- Wiesz że ja ciebie też kocham ?
- Serio?
-Tak...
-Skoro tak to to powtórz- uśmiechnął się słodko Robert
- Kocham cię Robert
-Ja Ciebie też. Zostaniesz moją dziewczyną ?
- Oczywiście!
Lewy i Magda zaczęli się całować. Nagle do sali wparował Reus z Majką.
- Ooo! Coś się tu kroi... - stwierdziła Maja
- Fuuj! Psestaniecie udezać w śline?
Marco przytulił Sarę i wyszeptał jej na ucho że to normalne u dorosłych. Sara poszła usiąść na krzesełko, a Marco przytulił się do Mai.- Słodko razem wyglącie - powiedział Robert
- My? - spytał Marco-No a kto ?- powiedziała Magda- My nie jesteśmy razem - odpowiedziała Maja
-Ale powinniście. Pasujecie do siebie.Majka i Reus spojżeli na siebie.- W sumie.... to czemu nie? - powiedział Reus-Chcesz tego ? - spytała Maja- Wiesz, jak przyjechałaś, od razu coś do cb poczułem.-Na prawdę? Ja też
- Awww... jak słodko... - rozczuliła się Magda-Kotek. A ja nie jestem słodki? Foch- powiedział Lewy udając że się focha- Jesteś, jesteś - poczochrała mu włosy
-Hehehe ...
- To my już będziemy z Sarcią lecieć, trzymaj się Madźku! - powiedziała Maja i przytuliła przyjaciółkę
- Czekaj, podwiozę was! - zaoferował Reus
- Ok. - odpowiedziała Majka
Gdy Sarcia ze swoją ciocią wróciły do domu zastały tam...
----------------------------------------------------------------------
I jak się podoba? Jeszcze dziś spróbuję dodać piąty ^^ xx
wtorek, 19 lutego 2013
Rozdział 3
"Przecież my się znamy od małego"
Marco wszedł do kuchni i przytulił Maję od tyłu. Ona się trochę przestraszyła i szybko się odwróciła. Gdy zobaczyła, że to tylko Reus uśmiechnęła się do niego, a on odwzajemnił gest... Stali tak jeszcze chwilę w milczeniu aż nagle chłopak zaczą zbliżać swoją twarz do dziewczyny:
-Marco. Ja nie mogę- powiedziała 21-latka i wyrwała się z jego objęć. Reus ją złapał i spojrzał jej prosto w oczy. Wszystkie wspomnienia z dzieciństwa wróciły.
/15 lat wcześniej/
Na podwórku w małej miejscowości koło Dortmundu bawił się piłką pewien 8-latek. Niestey kopnął ją za mocno i piłka wpadła do ogrodu obok. Chłopiec usłyszał krzyk i pobiegł w stronę, w którą kopnął piłkę. Na trawie zobaczył dziewczynkę z jego piłką na kolanach, która trzymała się rączką za głowę. Podbiegł do niej i powiedział:
-Przepraszam Cię. Kopnąłem za mocno. Nie chciałem tego zrobić.
-No dobrze. Nie ma sprawy. A jak masz na imię?- zapytała poszkodowana.
-Jestem Marco i mam 8 lat. A ty?
-Jestem Maja i mam 6 lat. Przyjechałam tu z rodzicami i kuzynem do cioci na wakacje. Łukii ... Chodź na chwilę- krzyknęła, a po chwili na dworzu stał już 11-latek.
-Majuś. A kto to jest?
-To mój nowy kolega. Ma na imię Marco i ma 8 lat. A to jest Łukasz- pokazała na kuzyna.
Od tej pory cała trójka spędzała razem każdą wolną chwilę. Aż do wyjazdu Piszczków. Na lotnisko młody Reus zawiózł przyjaciół z mamą i sąsiadką. Na miejscu Łukasz dał Majce i Marco branzoletki z napisem "Nasza przyjaźń jest wieczna". Obiecali sobie nigdy tych branzoletek nie zdejmować. Niestety, przez to, że mieszkali tysiąc kilometrów od siebie, ich kontakt się urwał. Ale żadne z nich nie zdjęło ozdoby.
/Teraźniejszość/
Marco przypominając sobie o podarunku Piszczka złapał Maję za rękę i na nią spojrzał.
-Patrz!- powiedział pokazując swoją prawą rękę.
-OMG. To Ty. Łukasz. Chodź do kuchni- krzyknęła uradowana dziewczyna
-Co się pali?
-Stary. Pokaż swój prawy nadgarstek.
piszczek wyciągnął swoją dłoń w tym samym czasie co jego kuzynka i przyjaciel.
-O jaaa. Przecież my się znamy od małego. 15 lat nie mieliśmy kontaktu z Marcyśką- powiedział 26-latek i wszyscy się przytulili.
W tym samym czasie Magda szła korytarzem. Nagle zakręciło jej się w głowie i zemdlała. Zobaczył to Robert i do niej podbiegł. Zauważył też, że upadając uderzyła głową o róg szafki, więc leciała jej krew. Zawołał:
- Ej ludzie. Madźka zemdlała!
Wszyscy przybiegli jak najszybciej. Byli roztrzęsieni. Mario zadzwonił na pogotowie, Marco co chwilę piegał po mokry ręcznik. Majka i Ewa poszły z Sarą do jej pokoju. Natalia uciekła jak tylko zobaczyła krew. Lewy i Łuki siedzieli przy pannie Matuszczyk, a Gotze i Adam czekali na podwórku na karetkę. Po upływie 15 minut lekarze już byli. Lewy i brat poszkodowanej pojechali z nimi. Po zrobieniu badań wyszedł do nich lekarz i zapytał:
-Który z panów jest z rodziny?
-Ja panie doktorze. Co z moją siostrą?
-Przykro mi, ale potrzebna jest operacja. Pani Magdalena ma małego guza mózgu. Trzeba go jak najszybciej usunąć. Czy wyraża pan zgodę na operację?
-Tak. Skoro to ma uratować moją siostrę to tak- powiedział ze smutkiem w głosie.
Godzinę później zarówno Adam jak i Robert siedzieli załamani i zapłakani przed salą operacyjną. W między czasie zadzwonił do nich Łukasz i pytał co z Magda. Oni mu wyjaśnili i Piszczek wraz z rodziną, Mario i Marco przyjechali jak najszybciej do szpitala. Po upływie kolejnych 3 godzin z sali wyszedł lekarz i powiedział:
-Pani Magda...
"Przecież my się znamy od małego"
Marco wszedł do kuchni i przytulił Maję od tyłu. Ona się trochę przestraszyła i szybko się odwróciła. Gdy zobaczyła, że to tylko Reus uśmiechnęła się do niego, a on odwzajemnił gest... Stali tak jeszcze chwilę w milczeniu aż nagle chłopak zaczą zbliżać swoją twarz do dziewczyny:
-Marco. Ja nie mogę- powiedziała 21-latka i wyrwała się z jego objęć. Reus ją złapał i spojrzał jej prosto w oczy. Wszystkie wspomnienia z dzieciństwa wróciły.
/15 lat wcześniej/
Na podwórku w małej miejscowości koło Dortmundu bawił się piłką pewien 8-latek. Niestey kopnął ją za mocno i piłka wpadła do ogrodu obok. Chłopiec usłyszał krzyk i pobiegł w stronę, w którą kopnął piłkę. Na trawie zobaczył dziewczynkę z jego piłką na kolanach, która trzymała się rączką za głowę. Podbiegł do niej i powiedział:
-Przepraszam Cię. Kopnąłem za mocno. Nie chciałem tego zrobić.
-No dobrze. Nie ma sprawy. A jak masz na imię?- zapytała poszkodowana.
-Jestem Marco i mam 8 lat. A ty?
-Jestem Maja i mam 6 lat. Przyjechałam tu z rodzicami i kuzynem do cioci na wakacje. Łukii ... Chodź na chwilę- krzyknęła, a po chwili na dworzu stał już 11-latek.
-Majuś. A kto to jest?
-To mój nowy kolega. Ma na imię Marco i ma 8 lat. A to jest Łukasz- pokazała na kuzyna.
Od tej pory cała trójka spędzała razem każdą wolną chwilę. Aż do wyjazdu Piszczków. Na lotnisko młody Reus zawiózł przyjaciół z mamą i sąsiadką. Na miejscu Łukasz dał Majce i Marco branzoletki z napisem "Nasza przyjaźń jest wieczna". Obiecali sobie nigdy tych branzoletek nie zdejmować. Niestety, przez to, że mieszkali tysiąc kilometrów od siebie, ich kontakt się urwał. Ale żadne z nich nie zdjęło ozdoby.
/Teraźniejszość/
Marco przypominając sobie o podarunku Piszczka złapał Maję za rękę i na nią spojrzał.
-Patrz!- powiedział pokazując swoją prawą rękę.
-OMG. To Ty. Łukasz. Chodź do kuchni- krzyknęła uradowana dziewczyna
-Co się pali?
-Stary. Pokaż swój prawy nadgarstek.
piszczek wyciągnął swoją dłoń w tym samym czasie co jego kuzynka i przyjaciel.
-O jaaa. Przecież my się znamy od małego. 15 lat nie mieliśmy kontaktu z Marcyśką- powiedział 26-latek i wszyscy się przytulili.
W tym samym czasie Magda szła korytarzem. Nagle zakręciło jej się w głowie i zemdlała. Zobaczył to Robert i do niej podbiegł. Zauważył też, że upadając uderzyła głową o róg szafki, więc leciała jej krew. Zawołał:
- Ej ludzie. Madźka zemdlała!
Wszyscy przybiegli jak najszybciej. Byli roztrzęsieni. Mario zadzwonił na pogotowie, Marco co chwilę piegał po mokry ręcznik. Majka i Ewa poszły z Sarą do jej pokoju. Natalia uciekła jak tylko zobaczyła krew. Lewy i Łuki siedzieli przy pannie Matuszczyk, a Gotze i Adam czekali na podwórku na karetkę. Po upływie 15 minut lekarze już byli. Lewy i brat poszkodowanej pojechali z nimi. Po zrobieniu badań wyszedł do nich lekarz i zapytał:
-Który z panów jest z rodziny?
-Ja panie doktorze. Co z moją siostrą?
-Przykro mi, ale potrzebna jest operacja. Pani Magdalena ma małego guza mózgu. Trzeba go jak najszybciej usunąć. Czy wyraża pan zgodę na operację?
-Tak. Skoro to ma uratować moją siostrę to tak- powiedział ze smutkiem w głosie.
Godzinę później zarówno Adam jak i Robert siedzieli załamani i zapłakani przed salą operacyjną. W między czasie zadzwonił do nich Łukasz i pytał co z Magda. Oni mu wyjaśnili i Piszczek wraz z rodziną, Mario i Marco przyjechali jak najszybciej do szpitala. Po upływie kolejnych 3 godzin z sali wyszedł lekarz i powiedział:
-Pani Magda...
poniedziałek, 18 lutego 2013
Rozdział 2
To był Adam. Magda jak tylko go zobaczyła rzuciła mu się na szyję.
-Braciszku! Tęskniłam za Tobą. Tyle czasu się nie widzieliśmy- powiedziała ze łzami szczęścia w oczach ...
-Madźku! Jestem tu. Przyjechałam bo chcę ci powiedzieć że bd mieszkał w Dortmundzie.. Będę grał w drugoligowej Borussi ... Kocham Cię siostrzyczko.
-Na prawdę? Ja Ciebie też braciszku ...
-Adaś ... To znaczy, że Madzia bd teraz mieszkać z Tobą?- zapytała Maja
-Jeśli bd chciała.. ale ty też możesz- uśmiechnął się słodko Matuszczyk
- Przemyślę to... - odpowiedziała Majka
-No dobra ... Braciszku .. A daleko od Łukasza, Ewy i Sary bd mieszkać ?
-Na przeciwko
- Serio? - spytała Magda
-Tak- odpowiada wesoło chłopak. Dziewczyna dała mu soczystego buziaka w polik
- Ja chyba zostanę... - powiedziała Maja
-Dlaczego ? - zapytało zdziwione rodzeństwo
- Nie chcę wam się narzucać
-Nawet tak nie mów ... Znamy się od małego i nie będziesz się nam narzucać.. A dom jest duży.. Zrobiłem ci nawet taki pokój o jakim marzyłaś - powiedział Adam
- Naprawdę?
-Tak ... Więc jaka jest Tw decyzja ?
- Przemyślę to do jutra
-Oki .. A ty Madzia też bd mogła dopiero za dwa dni tam zamieszkać bo muszą dokończyć budować piętro.. Na którym jak Maja się zgodzi bd dla was oddzielne łazienki
- Ale fajnie! - ekscytowała się Magda
Nagle do pokoju wszedł Łukasz.
-Co wy tak krzyczycie? Na dole was słychać
- Zaproponowałem im przeprowadzkę do mnie - powiedział Adam
-Cooo ? Ale jak to?
- Normalnie
-Dopiero co do mnie przyjechały a ty już chcesz mi je zabrać?
-Łuki ... Ale to na przeciwko twojego domu- odezwała się Maja
- No chyba, że tak
-Zgodzisz się aby obie zamieszkały u mnie ?
- Hmmm... Jeżeli chcą, to nie mam nic przeciwko
-Ja chcę bo to mój brat.. Majcia zgódź się.. Prooooszę...
- Okej, zgadzam się
-Koooocham Cię przyjaciółko!
- Ja cb też!
-Ojjj dziewczynki.. A nas już nie kochacie? - Łukasz i Adam udają że się obrazili
- No was też
Dziewczyny ich przytulają. Nagle Ewa zaczęła ich wołać bo mają gości na obiedzie. Wszyscy zeszli na dół a tam... Mario, Lewy, Marco i jakaś dziewczyna której nikt z mieszkańców tego domu nie zna
- Oo! Marco! Hejka! - krzyknęła Maja
-Lewy cześć- powiedziała Magda
-Stary jak my się dawno nie widzieliśmy- Adam podszedł do Roberta i uścisnął go na powitanie
- A ze mną kto się przywita?! Foch! - powiedziała Mario
-Mariooooo Gotzeeeee - krzyknęły dziewczyny i rzuciły się na 21-latka
Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Nie śmiejcie się. Mnie lubi każda dziewczyna. A tak właściwie jak macie na imię ?
- Ja jestem Maja, a to jest Magda.
-Jakie ładne imiona. A Maja, Maja.. Jesteś kuzynką Piszcza a Madzia jego przyjaciółką.. Teraz już wiem - Mario zaczął skakać z radości
-Maljo! Nie skacz tiak bo podłogie zarwiesz!- krzyknęła Sara
- Sarcia! hahahah! - zaśmiali się chłopcy
-Mamo ... Oni sie ze mnie śmieją- mała zaczęła płakać
- Nie śmiejcie się z niej. - powiedziała Ewa
-Dobra... Spooookój- wrzasnął Piszczu ... Magda podeszła do przyjaciela i kopnęła go w tyłek, a małej Sarze od razu poprawił się humor..
-Ekhmmm- powiedziała nieznajoma dziewczyna zwracając tym samym na siebie uwagę
-A tak ... Kochani poznajcie proszę.. Natalkę Nowak, moją znajomą. Chodzi na uczelnię dwie ulice dalej.
-Madzia .. A to nie tam ty się uczysz?- zapytał Adam
-Tak to tam.. Jaki kierunek?- zapytała dziewczyny
-Dziennikarka sportowa.. Klasa "a" ... A ty?
- Tak samo jak ty
- Oooo...
-Co za zbieg okoliczności- powiedział uradowany Marco .. No co został walnięty łokciem Lewego i Gotze
- O co wam chodzi? - spytał
-O nic.. Lubimy cię bić - powiedzieli zgodnie chłopacy
- Debile..
-Ejjj... Nie przy dziecku - powiedziała Ewa
-Przepraszam Ewciu.. Sarcia.. Chodź do wujka Mario
- Nie!
-Dlaczego? Obrażam się
-Wolę wujka Malcio
Reus zaczął się śmiać że dzieci boją się Mario na co wszyscy obecni wybuchli śmiechem.. Ewa poprosiła dziewczyny żeby pomogły jej dokończyć obiad. Poszły a chłopcy w tym czasie grali w Fifę śmiejąc się przy tym i krzycząc.
- Możecie trochę ciszej? - spytała Majka
Chłopcy trochę ściszyli. Dziewczyny poszły na górę, Maja kończyła jeszcze myć naczynia. Marco poszedł do kuchni "po picie". Przytulił Maję od tyłu...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hah, kocham przerywać w takich momentach xD Jak się wam podoba to komentujcie :) xx
-Braciszku! Tęskniłam za Tobą. Tyle czasu się nie widzieliśmy- powiedziała ze łzami szczęścia w oczach ...
-Madźku! Jestem tu. Przyjechałam bo chcę ci powiedzieć że bd mieszkał w Dortmundzie.. Będę grał w drugoligowej Borussi ... Kocham Cię siostrzyczko.
-Na prawdę? Ja Ciebie też braciszku ...
-Adaś ... To znaczy, że Madzia bd teraz mieszkać z Tobą?- zapytała Maja
-Jeśli bd chciała.. ale ty też możesz- uśmiechnął się słodko Matuszczyk
- Przemyślę to... - odpowiedziała Majka
-No dobra ... Braciszku .. A daleko od Łukasza, Ewy i Sary bd mieszkać ?
-Na przeciwko
- Serio? - spytała Magda
-Tak- odpowiada wesoło chłopak. Dziewczyna dała mu soczystego buziaka w polik
- Ja chyba zostanę... - powiedziała Maja
-Dlaczego ? - zapytało zdziwione rodzeństwo
- Nie chcę wam się narzucać
-Nawet tak nie mów ... Znamy się od małego i nie będziesz się nam narzucać.. A dom jest duży.. Zrobiłem ci nawet taki pokój o jakim marzyłaś - powiedział Adam
- Naprawdę?
-Tak ... Więc jaka jest Tw decyzja ?
- Przemyślę to do jutra
-Oki .. A ty Madzia też bd mogła dopiero za dwa dni tam zamieszkać bo muszą dokończyć budować piętro.. Na którym jak Maja się zgodzi bd dla was oddzielne łazienki
- Ale fajnie! - ekscytowała się Magda
Nagle do pokoju wszedł Łukasz.
-Co wy tak krzyczycie? Na dole was słychać
- Zaproponowałem im przeprowadzkę do mnie - powiedział Adam
-Cooo ? Ale jak to?
- Normalnie
-Dopiero co do mnie przyjechały a ty już chcesz mi je zabrać?
-Łuki ... Ale to na przeciwko twojego domu- odezwała się Maja
- No chyba, że tak
-Zgodzisz się aby obie zamieszkały u mnie ?
- Hmmm... Jeżeli chcą, to nie mam nic przeciwko
-Ja chcę bo to mój brat.. Majcia zgódź się.. Prooooszę...
- Okej, zgadzam się
-Koooocham Cię przyjaciółko!
- Ja cb też!
-Ojjj dziewczynki.. A nas już nie kochacie? - Łukasz i Adam udają że się obrazili
- No was też
Dziewczyny ich przytulają. Nagle Ewa zaczęła ich wołać bo mają gości na obiedzie. Wszyscy zeszli na dół a tam... Mario, Lewy, Marco i jakaś dziewczyna której nikt z mieszkańców tego domu nie zna
- Oo! Marco! Hejka! - krzyknęła Maja
-Lewy cześć- powiedziała Magda
-Stary jak my się dawno nie widzieliśmy- Adam podszedł do Roberta i uścisnął go na powitanie
- A ze mną kto się przywita?! Foch! - powiedziała Mario
-Mariooooo Gotzeeeee - krzyknęły dziewczyny i rzuciły się na 21-latka
Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Nie śmiejcie się. Mnie lubi każda dziewczyna. A tak właściwie jak macie na imię ?
- Ja jestem Maja, a to jest Magda.
-Jakie ładne imiona. A Maja, Maja.. Jesteś kuzynką Piszcza a Madzia jego przyjaciółką.. Teraz już wiem - Mario zaczął skakać z radości
-Maljo! Nie skacz tiak bo podłogie zarwiesz!- krzyknęła Sara
- Sarcia! hahahah! - zaśmiali się chłopcy
-Mamo ... Oni sie ze mnie śmieją- mała zaczęła płakać
- Nie śmiejcie się z niej. - powiedziała Ewa
-Dobra... Spooookój- wrzasnął Piszczu ... Magda podeszła do przyjaciela i kopnęła go w tyłek, a małej Sarze od razu poprawił się humor..
-Ekhmmm- powiedziała nieznajoma dziewczyna zwracając tym samym na siebie uwagę
-A tak ... Kochani poznajcie proszę.. Natalkę Nowak, moją znajomą. Chodzi na uczelnię dwie ulice dalej.
-Madzia .. A to nie tam ty się uczysz?- zapytał Adam
-Tak to tam.. Jaki kierunek?- zapytała dziewczyny
-Dziennikarka sportowa.. Klasa "a" ... A ty?
- Tak samo jak ty
- Oooo...
-Co za zbieg okoliczności- powiedział uradowany Marco .. No co został walnięty łokciem Lewego i Gotze
- O co wam chodzi? - spytał
-O nic.. Lubimy cię bić - powiedzieli zgodnie chłopacy
- Debile..
-Ejjj... Nie przy dziecku - powiedziała Ewa
-Przepraszam Ewciu.. Sarcia.. Chodź do wujka Mario
- Nie!
-Dlaczego? Obrażam się
-Wolę wujka Malcio
Reus zaczął się śmiać że dzieci boją się Mario na co wszyscy obecni wybuchli śmiechem.. Ewa poprosiła dziewczyny żeby pomogły jej dokończyć obiad. Poszły a chłopcy w tym czasie grali w Fifę śmiejąc się przy tym i krzycząc.
- Możecie trochę ciszej? - spytała Majka
Chłopcy trochę ściszyli. Dziewczyny poszły na górę, Maja kończyła jeszcze myć naczynia. Marco poszedł do kuchni "po picie". Przytulił Maję od tyłu...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hah, kocham przerywać w takich momentach xD Jak się wam podoba to komentujcie :) xx
Rozdział 1
"A Ty pewnie jesteś kuzynką Piszcza"
Jak tylko dziewczyny z Lewym weszły do domu podbiegła do nich mała Sara ciesząc się, że jej ulubione ciocie ciocie już przyjechały. Zaraz za nią do korytarza weszli Łukasz i Ewa. Przywitali się i pan domu pokazał im ich pokoje, kazał się rozpakować i zejść na dół na obiad. Kobiety szybko się rozpakowały i zeszły na dół. Podczas obiadu Łuki powiedział:
-No to moje małe wiedźmy powiedzcie jak tam w Polsce.
-No jakoś leci. Dużo się zmieniłood Waszego wyjazdu.- Oznajmiła Magda.
-Aha. A jak tam studia?- zapytała Ewa.
-Ukończyłyśmy je na najlepszych wynikach- uśmiechnęła się Maja.- Madzia musi jeszcze chodzić na uczelnię. Tu w Dortmundzie już załatwiłyśmy.
-Łukaszku!- krzyknęła przyjaciółka Piszczka.
-Co mała?
-Mamy coś dla Ciebie i dziewczyn- Wykrzyknęły dwie Polki, a obrońca BVB i jego rodzinka spojrzeli na nie jak na jakieś wariatki.
-Cio dla nas macie?- tym razem zapytała Sara
-Przy kolacji damy Wam prezenty, bo teraz byśmy chciały się odświeżyć i lepiej poznać okolicę. Łuki... Ty nas oprowadzasz.- powiedziała panna Matuszczyk, a Majka pokiwała głową potwierdzając słowa przyjaciółki.
Pół godziny później Ewa chciała robić coś do picia, ale zabrakło jej kawy. więc poprosiła 21-latkę, aby ta poszła do sąsiada po nią. Dziewczyna nie wiedząc kto jej otworzy poszła. Zapukała, po chwili drzwi się otworzyły, a w nich stał...
-Ma... Marco Reus?- zapytała jąkając się.
-Tak. A Ty pewnie jesteś kuzynką Piszcza. Dużo o Tobie opowiadał. Maja, tak?
-Tak. Masz może pożyczyć trochę kawy ? Ewie się skończyła, a Łuki nie chce iść do sklepu, bo gada z naszą przyjaciółką.
-Jasne. Wejdź- piłkarz wziął od dziewczyny pojemnik i wszedł z nią do kuchni. Po krótkiej rozmowie i pożyczeniu kawy młoda dziewczyna poszła do domu. Podała kawę żone kuzyna, skłamała że źle się czuje i poszła do swojego pokoju. Położyła się na łóżku i myślała o spotkaniu Marco. Nie zauważyła o której zasnęła. Obudziła ją Magda, która weszła do jej pokoju. Dziewczyna zauważyła, że coś jest nie tak. Kiedy Maja opowiadała jej co się wydarzyło ktoś zapukał do drzwi. Był to...
"A Ty pewnie jesteś kuzynką Piszcza"
Jak tylko dziewczyny z Lewym weszły do domu podbiegła do nich mała Sara ciesząc się, że jej ulubione ciocie ciocie już przyjechały. Zaraz za nią do korytarza weszli Łukasz i Ewa. Przywitali się i pan domu pokazał im ich pokoje, kazał się rozpakować i zejść na dół na obiad. Kobiety szybko się rozpakowały i zeszły na dół. Podczas obiadu Łuki powiedział:
-No to moje małe wiedźmy powiedzcie jak tam w Polsce.
-No jakoś leci. Dużo się zmieniłood Waszego wyjazdu.- Oznajmiła Magda.
-Aha. A jak tam studia?- zapytała Ewa.
-Ukończyłyśmy je na najlepszych wynikach- uśmiechnęła się Maja.- Madzia musi jeszcze chodzić na uczelnię. Tu w Dortmundzie już załatwiłyśmy.
-Łukaszku!- krzyknęła przyjaciółka Piszczka.
-Co mała?
-Mamy coś dla Ciebie i dziewczyn- Wykrzyknęły dwie Polki, a obrońca BVB i jego rodzinka spojrzeli na nie jak na jakieś wariatki.
-Cio dla nas macie?- tym razem zapytała Sara
-Przy kolacji damy Wam prezenty, bo teraz byśmy chciały się odświeżyć i lepiej poznać okolicę. Łuki... Ty nas oprowadzasz.- powiedziała panna Matuszczyk, a Majka pokiwała głową potwierdzając słowa przyjaciółki.
Pół godziny później Ewa chciała robić coś do picia, ale zabrakło jej kawy. więc poprosiła 21-latkę, aby ta poszła do sąsiada po nią. Dziewczyna nie wiedząc kto jej otworzy poszła. Zapukała, po chwili drzwi się otworzyły, a w nich stał...
-Ma... Marco Reus?- zapytała jąkając się.
-Tak. A Ty pewnie jesteś kuzynką Piszcza. Dużo o Tobie opowiadał. Maja, tak?
-Tak. Masz może pożyczyć trochę kawy ? Ewie się skończyła, a Łuki nie chce iść do sklepu, bo gada z naszą przyjaciółką.
-Jasne. Wejdź- piłkarz wziął od dziewczyny pojemnik i wszedł z nią do kuchni. Po krótkiej rozmowie i pożyczeniu kawy młoda dziewczyna poszła do domu. Podała kawę żone kuzyna, skłamała że źle się czuje i poszła do swojego pokoju. Położyła się na łóżku i myślała o spotkaniu Marco. Nie zauważyła o której zasnęła. Obudziła ją Magda, która weszła do jej pokoju. Dziewczyna zauważyła, że coś jest nie tak. Kiedy Maja opowiadała jej co się wydarzyło ktoś zapukał do drzwi. Był to...
Prolog
- Majka! Pospiesz się bo samolot nam odleci!
- Już już, tylko odpiszę Łukaszowi!
- To zrób to szybciej!
- Ok! Już wysłane.
- Jeszcze tylko zaniesiemy walizki i wsiadamy.
Dziewczyny zapakowały walizki do samochodu, spojrzały ostatni raz na dom i odjechały na lotnisko... Odprawa była bardzo szybka i po półtorej godziny były w Dortmundzie.
- Łukasz po nas wyjedzie?
- Nie, ma przysłać jakiegoś kolegę...
- A konkretniej?
- Lewego
- O patrz! Tam jest!
Lewy do was podszedł.
- Ty chyba jesteś Maja, kuzynka Łukasza, co nie?
- Tak, a to jest Magda. - wskazała na kumpelę
- Miło mi, jestem Robert. - podał jej rękę. Magda się nieśmiało uśmiechnęła. - Chodźcie do samochodu, zawiozę was do Łukasza.
- Ok. - przytakneły mu.
------------------------------------------
Mam nadzieję, że będziecie czytać rozdziały i ładnie komentować :) xx
- Już już, tylko odpiszę Łukaszowi!
- To zrób to szybciej!
- Ok! Już wysłane.
- Jeszcze tylko zaniesiemy walizki i wsiadamy.
Dziewczyny zapakowały walizki do samochodu, spojrzały ostatni raz na dom i odjechały na lotnisko... Odprawa była bardzo szybka i po półtorej godziny były w Dortmundzie.
- Łukasz po nas wyjedzie?
- Nie, ma przysłać jakiegoś kolegę...
- A konkretniej?
- Lewego
- O patrz! Tam jest!
Lewy do was podszedł.
- Ty chyba jesteś Maja, kuzynka Łukasza, co nie?
- Tak, a to jest Magda. - wskazała na kumpelę
- Miło mi, jestem Robert. - podał jej rękę. Magda się nieśmiało uśmiechnęła. - Chodźcie do samochodu, zawiozę was do Łukasza.
- Ok. - przytakneły mu.
------------------------------------------
Mam nadzieję, że będziecie czytać rozdziały i ładnie komentować :) xx
Opis postaci: Magda Matuszczyk- ma 23-lata. Siostra Adama Matuszczyka. Razem z najlepszą przyjaciółką Mają wyjeżdża do Dortmundu, aby zacząć swoje życie od nowa. Przyjaźni się też z Łukaszem. Z czasem zaprzyjaźni się z Ewą. Jest dziennikarką sportową. Z pozoru miła i sympatyczna, ale potrafi pokazać pazurki. Gdy przyjedzie do Niemiec od pierwszego wejrzenia zakocha się w Robercie Lewandowskim. Ale czy z wzajemnością ?
Robert Lewandowski- 24-letni napastnik Borussi Dortmund i reprezentacji Polski. Przyjaźni się z Marco, Mario i Łukaszem. Jest bardzo spokojnym człowiekiem. Miły, sympatyczny. Kiedy po raz pierwszy ujrzy Magdę nie będzie mógł przestać o niej myśleć. Jest bardzo romantczny, co robi duże wrażenie na Magdzie.
Maja Piszczek- 21-letnia kuzynka Łukasza. Po ciężkich przeżyciach przyjaciółki zgodziła się razem z nią wyjechać do Niemiec. Przyjaźni się też z żoną kuzyna, Ewą. Bardzo lubi opiekować się Sarą, córką Piszczków. Jest bardzo miłą i spokojną dziewczyną, choć czasem lubi się dobrze zabawić. Jest fotografem sportowym. Zakocha się w przyjacielu swojego kuzyna, Marco Reusie.
Marco Reus- 23-letni piłkarz grający w BVB. Przyjaciel Lewego, Łukasza i Mario. Zakocha się w Majce. Gdy zobaczy ją po raz pierwszy oszaleje na jej punkcie. Tak jak jego przyjaciele jest bardzo romantyczny. Z pozoru spokojny człowiek, ale gdy trzeba umie postawić na swoim. Z czasem dowie się co matka ukrywała przed nim i jego młodszym o 2 lata bratem aż 23 lata ... Czy wybaczy matce to, że nie powiedziała mu prawdy o jego i Daniela ojcu?
Łukasz Piszczek- 26-letni piłkarz Borussi i kuzyn Majki. Ma żonę Ewę i córkę Sarę. Przyjaźni się z Magdą i chłopakami. Ucieszy się, że jego kuzynka i przyjaciółka przyjadą do niego, ale będzie chciał wiedzieć dlaczego. Z czasem się dowie ... Jak zareaguje na wieść o tym co przydarzyło się Magdzie po jego transferze do BVB ? Jest bardzo spokojnym i czułym mężczyzną.
Ewa Piszczek- Ma 25 lat. Żona Łukasza, przyjaciółka Maji i mama Sary. Z czasem zaprzyjaźni się też z Magdą. Razem z dziewczynami bardzo często chodzi na zakupy, ponieważ wszystkie trzy to uwielbiają ... Jest bardzo opiekuńczą i kochającą kobietą. Bardzo wyrozumiała, umie wybaczyć nawet największemu wrogowi.
Sara Piszczek- Córka Ewy i Łukasza. Ma 3-latka ... Lubi kiedy odwiedzają ją jej dwie ulubione ciocie- Maja i Magda. Jak na swój wiek jest bardzo mądra i wiele rozumie. Bardzo kocha rodziców i ciocię. O Reusie lubi mówić "wujek Malcio". Jej ulubionymi wujkami są przyjaciele taty.
Mario Gotze- Szalony 21-latek. Lubi się dobrze zabawić. Przyjaźni się z chłopakami. Bardzo dobrze dogaduje się z Magdą i Majką. Cztery lata temu stracił w wypadku samochodowym ukochanych rodziców. Od tamtej pory opiekują się nim dziadkowie. Tak jak jego przyjaciele gra dla Borussi Dortmund.
Roman Weidenfeller- 30-letni bramkarz BVB. Jest bardzo miłym człowiekiem.Przyjaźni się ze Svenem Benderem, który jako jedyny wie o nim wszystko. Koleguje się też z resztą drużyny. Bardzo szybko złapał dobry kontakt z dziewczynami. Ukrywa coś przed wszystkimi dookoła. Jak zareagują jego koledzy i fani, gdy dowiedzą się kim jest na prawdę ?
Adam Matuszczyk- 24-letni brat Magdy. Kolega z reprezentacji Lewego i Łukasza. Jest bardzo opiekuńczym i kochającym swoją siostrę człowiekiem. W Niemczech mają tylko siebie, bo rodzinę zostawili w Polsce. Nie wie o tym co przydarzyło się jego jedynej siostrze po wyjeździe Piszcza. Gdy się dowie wpadnie w szał. Razem z Łukim będą chcieli wymierzyć sprawiedliwość.
Daniel Reus- 21-letni student architektury wnętrz. Ukochany brat Marco. Jest wielkim fanem BVB. Pogodny i wesoły chłopak. Szybko znajdzie wspólny język z Mają. Jak zareaguje, gdy dowie się prawdy o swoim ojcu ?
Natalia Nowak- Ma 23 lata. Znajoma Magdy z uczelni. Wścibska kobieta. Razem ze swoją przyjaciółką namiesza w życiu głównych bohaterów. Ubiera się bardzo wyzywająco, co irytuje wszystkich dookoła.
Będą też występować: gwiazdy BVB i reprezentacji Polski i wiele innych
-----------------------------------------------------------------
Mamy nadzieję że się spodoba ...
Robert Lewandowski- 24-letni napastnik Borussi Dortmund i reprezentacji Polski. Przyjaźni się z Marco, Mario i Łukaszem. Jest bardzo spokojnym człowiekiem. Miły, sympatyczny. Kiedy po raz pierwszy ujrzy Magdę nie będzie mógł przestać o niej myśleć. Jest bardzo romantczny, co robi duże wrażenie na Magdzie.
Maja Piszczek- 21-letnia kuzynka Łukasza. Po ciężkich przeżyciach przyjaciółki zgodziła się razem z nią wyjechać do Niemiec. Przyjaźni się też z żoną kuzyna, Ewą. Bardzo lubi opiekować się Sarą, córką Piszczków. Jest bardzo miłą i spokojną dziewczyną, choć czasem lubi się dobrze zabawić. Jest fotografem sportowym. Zakocha się w przyjacielu swojego kuzyna, Marco Reusie.
Marco Reus- 23-letni piłkarz grający w BVB. Przyjaciel Lewego, Łukasza i Mario. Zakocha się w Majce. Gdy zobaczy ją po raz pierwszy oszaleje na jej punkcie. Tak jak jego przyjaciele jest bardzo romantyczny. Z pozoru spokojny człowiek, ale gdy trzeba umie postawić na swoim. Z czasem dowie się co matka ukrywała przed nim i jego młodszym o 2 lata bratem aż 23 lata ... Czy wybaczy matce to, że nie powiedziała mu prawdy o jego i Daniela ojcu?
Łukasz Piszczek- 26-letni piłkarz Borussi i kuzyn Majki. Ma żonę Ewę i córkę Sarę. Przyjaźni się z Magdą i chłopakami. Ucieszy się, że jego kuzynka i przyjaciółka przyjadą do niego, ale będzie chciał wiedzieć dlaczego. Z czasem się dowie ... Jak zareaguje na wieść o tym co przydarzyło się Magdzie po jego transferze do BVB ? Jest bardzo spokojnym i czułym mężczyzną.
Ewa Piszczek- Ma 25 lat. Żona Łukasza, przyjaciółka Maji i mama Sary. Z czasem zaprzyjaźni się też z Magdą. Razem z dziewczynami bardzo często chodzi na zakupy, ponieważ wszystkie trzy to uwielbiają ... Jest bardzo opiekuńczą i kochającą kobietą. Bardzo wyrozumiała, umie wybaczyć nawet największemu wrogowi.
Sara Piszczek- Córka Ewy i Łukasza. Ma 3-latka ... Lubi kiedy odwiedzają ją jej dwie ulubione ciocie- Maja i Magda. Jak na swój wiek jest bardzo mądra i wiele rozumie. Bardzo kocha rodziców i ciocię. O Reusie lubi mówić "wujek Malcio". Jej ulubionymi wujkami są przyjaciele taty.
Mario Gotze- Szalony 21-latek. Lubi się dobrze zabawić. Przyjaźni się z chłopakami. Bardzo dobrze dogaduje się z Magdą i Majką. Cztery lata temu stracił w wypadku samochodowym ukochanych rodziców. Od tamtej pory opiekują się nim dziadkowie. Tak jak jego przyjaciele gra dla Borussi Dortmund.
Roman Weidenfeller- 30-letni bramkarz BVB. Jest bardzo miłym człowiekiem.Przyjaźni się ze Svenem Benderem, który jako jedyny wie o nim wszystko. Koleguje się też z resztą drużyny. Bardzo szybko złapał dobry kontakt z dziewczynami. Ukrywa coś przed wszystkimi dookoła. Jak zareagują jego koledzy i fani, gdy dowiedzą się kim jest na prawdę ?
Adam Matuszczyk- 24-letni brat Magdy. Kolega z reprezentacji Lewego i Łukasza. Jest bardzo opiekuńczym i kochającym swoją siostrę człowiekiem. W Niemczech mają tylko siebie, bo rodzinę zostawili w Polsce. Nie wie o tym co przydarzyło się jego jedynej siostrze po wyjeździe Piszcza. Gdy się dowie wpadnie w szał. Razem z Łukim będą chcieli wymierzyć sprawiedliwość.
Daniel Reus- 21-letni student architektury wnętrz. Ukochany brat Marco. Jest wielkim fanem BVB. Pogodny i wesoły chłopak. Szybko znajdzie wspólny język z Mają. Jak zareaguje, gdy dowie się prawdy o swoim ojcu ?
Natalia Nowak- Ma 23 lata. Znajoma Magdy z uczelni. Wścibska kobieta. Razem ze swoją przyjaciółką namiesza w życiu głównych bohaterów. Ubiera się bardzo wyzywająco, co irytuje wszystkich dookoła.
Będą też występować: gwiazdy BVB i reprezentacji Polski i wiele innych
-----------------------------------------------------------------
Mamy nadzieję że się spodoba ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)