- Majka! Pospiesz się bo samolot nam odleci!
- Już już, tylko odpiszę Łukaszowi!
- To zrób to szybciej!
- Ok! Już wysłane.
- Jeszcze tylko zaniesiemy walizki i wsiadamy.
Dziewczyny zapakowały walizki do samochodu, spojrzały ostatni raz na dom i odjechały na lotnisko... Odprawa była bardzo szybka i po półtorej godziny były w Dortmundzie.
- Łukasz po nas wyjedzie?
- Nie, ma przysłać jakiegoś kolegę...
- A konkretniej?
- Lewego
- O patrz! Tam jest!
Lewy do was podszedł.
- Ty chyba jesteś Maja, kuzynka Łukasza, co nie?
- Tak, a to jest Magda. - wskazała na kumpelę
- Miło mi, jestem Robert. - podał jej rękę. Magda się nieśmiało uśmiechnęła. - Chodźcie do samochodu, zawiozę was do Łukasza.
- Ok. - przytakneły mu.
------------------------------------------
Mam nadzieję, że będziecie czytać rozdziały i ładnie komentować :) xx
Zapowiada się fajne opowiadanie :) Zapraszam do siebie :) pilkarz-z-borussi-moim-zyciem.blogspot.com
OdpowiedzUsuńChętnie poczytam :) xx
UsuńDziękuje :) Ja już czekam na 1 rozdział u was :)
UsuńJuż jest :) Nad drugim właśnie pracujemy :) xx
Usuń