poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozdział 2

To był Adam. Magda jak tylko go zobaczyła rzuciła mu się na szyję.
-Braciszku! Tęskniłam za Tobą. Tyle czasu się nie widzieliśmy- powiedziała ze łzami szczęścia w oczach ...
-Madźku! Jestem tu. Przyjechałam bo chcę ci powiedzieć że bd mieszkał w Dortmundzie.. Będę grał w drugoligowej Borussi ... Kocham Cię siostrzyczko.
-Na prawdę? Ja Ciebie też braciszku ...
-Adaś ... To znaczy, że Madzia bd teraz mieszkać z Tobą?- zapytała Maja
-Jeśli bd chciała.. ale ty też możesz- uśmiechnął się słodko Matuszczyk
- Przemyślę to... - odpowiedziała Majka
-No dobra ... Braciszku .. A daleko od Łukasza, Ewy i Sary bd mieszkać ?
-Na przeciwko
- Serio? - spytała Magda
-Tak- odpowiada wesoło chłopak. Dziewczyna dała mu soczystego buziaka w polik
- Ja chyba zostanę... - powiedziała Maja
-Dlaczego ? - zapytało zdziwione rodzeństwo
- Nie chcę wam się narzucać
-Nawet tak nie mów ... Znamy się od małego i nie będziesz się nam narzucać.. A dom jest duży.. Zrobiłem ci nawet taki pokój o jakim marzyłaś - powiedział Adam
- Naprawdę?
-Tak ... Więc jaka jest Tw decyzja ?
- Przemyślę to do jutra
-Oki .. A ty Madzia też bd mogła dopiero za dwa dni tam zamieszkać bo muszą dokończyć budować piętro.. Na którym jak Maja się zgodzi bd dla was oddzielne łazienki
- Ale fajnie! - ekscytowała się Magda
Nagle do pokoju wszedł Łukasz.
-Co wy tak krzyczycie? Na dole was słychać
- Zaproponowałem im przeprowadzkę do mnie - powiedział Adam
-Cooo ? Ale jak to?
- Normalnie
-Dopiero co do mnie przyjechały a ty już chcesz mi je zabrać?
-Łuki ... Ale to na przeciwko twojego domu- odezwała się Maja
- No chyba, że tak
-Zgodzisz się aby obie zamieszkały u mnie ?
- Hmmm... Jeżeli chcą, to nie mam nic przeciwko
-Ja chcę bo to mój brat.. Majcia zgódź się.. Prooooszę...
- Okej, zgadzam się
-Koooocham Cię przyjaciółko!
- Ja cb też!
-Ojjj dziewczynki.. A nas już nie kochacie? - Łukasz i Adam udają że się obrazili
- No was też
Dziewczyny ich przytulają. Nagle Ewa zaczęła ich wołać bo mają gości na obiedzie. Wszyscy zeszli na dół a tam... Mario, Lewy, Marco i jakaś dziewczyna której nikt z mieszkańców tego domu nie zna
- Oo! Marco! Hejka! - krzyknęła Maja
-Lewy cześć- powiedziała Magda
-Stary jak my się dawno nie widzieliśmy- Adam podszedł do Roberta i uścisnął go na powitanie
- A ze mną kto się przywita?! Foch! - powiedziała Mario
-Mariooooo Gotzeeeee - krzyknęły dziewczyny i rzuciły się na 21-latka
Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Nie śmiejcie się. Mnie lubi każda dziewczyna. A tak właściwie jak macie na imię ?
- Ja jestem Maja, a to jest Magda.
-Jakie ładne imiona. A Maja, Maja.. Jesteś kuzynką Piszcza a Madzia jego przyjaciółką.. Teraz już wiem - Mario zaczął skakać z radości
-Maljo! Nie skacz tiak bo podłogie zarwiesz!- krzyknęła Sara
- Sarcia! hahahah! - zaśmiali się chłopcy
-Mamo ... Oni sie ze mnie śmieją- mała zaczęła płakać
- Nie śmiejcie się z niej. - powiedziała Ewa
-Dobra... Spooookój- wrzasnął Piszczu ... Magda podeszła do przyjaciela i kopnęła go w tyłek, a małej Sarze od razu poprawił się humor..
-Ekhmmm- powiedziała nieznajoma dziewczyna zwracając tym samym na siebie uwagę
-A tak ... Kochani poznajcie proszę.. Natalkę Nowak, moją znajomą. Chodzi na uczelnię dwie ulice dalej.
-Madzia .. A to nie tam ty się uczysz?- zapytał Adam
-Tak to tam.. Jaki kierunek?- zapytała dziewczyny
-Dziennikarka sportowa.. Klasa "a" ... A ty?
- Tak samo jak ty
- Oooo... 
-Co za zbieg okoliczności- powiedział uradowany Marco .. No co został walnięty łokciem Lewego i Gotze
- O co wam chodzi? - spytał
-O nic.. Lubimy cię bić - powiedzieli zgodnie chłopacy
- Debile..
-Ejjj... Nie przy dziecku - powiedziała Ewa
-Przepraszam Ewciu.. Sarcia.. Chodź do wujka Mario
- Nie!
-Dlaczego? Obrażam się
-Wolę wujka Malcio
Reus zaczął się śmiać że dzieci boją się Mario na co wszyscy obecni wybuchli śmiechem.. Ewa poprosiła dziewczyny żeby pomogły jej dokończyć obiad. Poszły a chłopcy w tym czasie grali w Fifę śmiejąc się przy tym i krzycząc.
- Możecie trochę ciszej? - spytała Majka
Chłopcy trochę ściszyli. Dziewczyny poszły na górę, Maja kończyła jeszcze myć naczynia. Marco poszedł do kuchni "po picie". Przytulił Maję od tyłu...


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hah, kocham przerywać w takich momentach xD Jak się wam podoba to komentujcie :) xx

3 komentarze:

  1. Swietnie ;) !!! czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba i to jak :D
    Muszę pilnować,aby się do szkoły nie spóźnić,bo opowiadania wciągają *_*

    OdpowiedzUsuń